The Circle. Krąg

Prywatność w internecie to bardzo ważny temat, który zdecydowanie jest wart poruszenia. Szkoda, że The Circle ów problem prezentuje bardzo powściągliwie. Film opowiada o młodej kobiecie pracującej w call center, która pewnego dnia dostaje ofertę pracy w wielkiej firmie informatycznej. Myślicie, że jej życie od teraz będzie sielanką – mylicie się. Technologiczne nowinki wprowadzane są pod pretekstem podniesienia jakości życia mieszkańców. Razem z technologią wkracza inwigilacja na którą ludzie się zgadzają dla ogólnego dobra, lecz nie myślą nad konsekwencjami tych decyzji.

Czas – czy twórcy kiedyś o nim słyszeli? Jeżeli tak to w jaki sposób bohaterka Annie zdążą na multum spotkań oddalonych nawet o tysiące kilometrów? Nie słyszałem aby ludzkość wymyśliła teleportację.  Zupełnie innym podejściem jest ukazanie kariery Mae, która jest rozwleczona w czasie na kilka miesięcy, ale jest to zrobione tak nieudolnie, że nie zauważyłem większej różnicy w przedstawieniu wydarzeń między pędzącą przed siebie Annie, a idącą własnym tempem Mae. Sama tytułowa firma co rusz wprowadza nowinki techniczne, co jest po prostu nierealne nie tylko ze względów ekonomicznych, ale również finansowych, ale może to tylko moje czepialstwo.

Aktorsko film stoi dobrze. Emma Watson kolejny raz udowadnia, że jest dobrą aktorką choć czasami ma problemy z oddaniem emocji swojej postaci tak aby na nie nakierować widza. Mówiąc o Emmie nie sposób nie odnieść się do ogromnej scenariuszowej niekonsekwencji. Mianowicie w pewnym momencie filmu Annie jest bardzo mocno przeciwna postępowaniu firmy, a za chwilę nagle zmienia zdanie i podsuwa pomysł, który tylko daje pożywkę dalszej inwigilacji. Tom Hanks w The Circle jak zawsze jest świetny. Dla mnie jest on bezpieczną przystanią w każdym nawet najgorszym filmie. Jego gra aktorska jest na bardzo wysokim poziomie choć postać którą przyszło mu grać to typowy trochę przerysowany „pretensjonalny człowiek”. Do rodziców Mae również nie mogę się przyczepić – były to świetne postacie, których pojawienie się na ekranie zapadało w pamięć.

Dawno w filmie nie słyszałem tak źle dobranej muzyki. W momentach, których miała odzwierciedlać większe zagrożenie brzmiała tak nierealnie przez co nie zdołała dodać charakteru filmowi, a widza po prostu rozpraszała. Po przeciwnej skali są zdjęcia. Są bardzo zróżnicowane przez co na ekranie nie widzimy jedynie ujęć twarzy. Oczywiście próżno szukać wyszukanych scenografii i widoków, ale nie na to liczymy w filmie o tej tematyce.

Pomimo kulawego scenariusza, dziwnego przedstawienia historii i podprogowego przekazu wątpliwej wartości The Circle porusza ważny temat, lecz brak w nim zatrzymania się w miejscu i głębszego zastanowienia nad problemem. Film ukazuje jak obusiecznym narzędziem może być sieć i że czasami warto się zastanowić na tym co wrzucamy do internetu.

Ocena Filmu ⭐⭐⭐⭐

Autor : Łukasz Spich


Zdjęcia i zwiastuny wykorzystane w recenzjach należą do ich prawowitych właścicieli i zostały użyte wyłącznie na potrzeby tekstu zgodnie z prawem cytatu oraz fair use.
cinema_city_master_rgb_blackbg
Film Obejrzałem w Kinie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s