2018 Disney Filmy Recenzje Filmów

Nie tak zły jak mówią – recenzja filmu „Han Solo: Gwiezdne wojny – historie”

Słysząc o planach Lucasfilm odnośnie stworzenia filmu o Hanie Solo większość z nas miała jedno pytanie – po co? Gdy z planu zdjęciowego zaczęły spływać niezbyt dobre informacje o problemach produkcyjnych w głowach fanów tworzyła się czarna wizja przyszłości produkcji. Zwolnienie reżyserów, zatrudnianie nauczyciela gry aktorskiej dla głównego bohatera a także wiele dokrętek tworzyły prawdziwy czarny PR. Wtem pojawił się pierwszy zwiastun, który naprawdę mi się podobał – zacząłem więc nastawiać się na przyjemny seans pełen przygody. I dokładnie to dostałem.

Młody Han Solo chce zmienić swoje doczesne życie i rzucić wszystko aby wraz ze swoją drugą połówką oddać się przeżywaniem przygód i eksploracją galaktyki. Puki co musi pracować jako niewolnik dla niezwykle przebrzydłej istoty. Gdy w końcu udaje mu się wyrwać z pod jej wpływu trafia na bandę łotrów, planującą bardzo lukratywny skok – wkrótce okazuje się, ze jego zdolności mogą się im przydać.

Moją największą obawą odnośnie całej produkcji było obsadzenie Aldena Ehrenreicha w głównej roli. Na szczęście uświadomiłem sobie, że oddanie roli aktorowi o zupełnie innym charakterze niż Harrison Ford może wyjść produkcji na dobre – niektórzy fani mieli nadzieję, że Ehrenreich w 100% odtworzy manierę swojego protoplasty, lecz na szczęście tak się nie stało i nie oglądamy na ekranie kalki bez wyrazu. Poza tym aktor jest niezwykle utalentowany, więc nic dziwnego, że zagrana przez niego postać jest dokładnie taka jak być powinna. Najlepszym aktorem w filmie jest bez sprzecznie Donald Glover i jego interpretacja Lando od której aż bije cwaniactwem.

Na ekranie bryluje również weteran aktorstwa Woody Harrelson i kompletnie zmarnowany Paul Bettany, który swoją postacią potrafi zirytować nawet najcierpliwszego widza. Kolejną wyrazistą postacią jest droid L3-37 będący chodzącym mechanicznym archetypem grupy femen. Głoszone przez niego feministyczne poglądy w bardzo ciekawy sposób urozmaicają wydarzenia na ekranie i stają się paliwem zasilającym fabułę. Żeby tradycji stało się za dość należy powiedzieć o aktorce, która nie sprawdza się w rolach filmowych, lecz jest świetna w serialu „Gra o Tron”. Mowa oczywiście o Emilii Clark , której postać jest nijaka – między nią a głównym bohaterem nie ma chemii, jej motywacja jest bardzo przewidywalna przez co z wyprzedzeniem wiemy jaką bohaterka podejmie decyzję. Oczywiście nie jest to wina aktorki, lecz scenariusza, który po prostu nie zaprezentował jej potencjału.

Nie zmienia to faktu, że „Han Solo: Gwiezdne Wojny – historie” ma bardzo dobrze przemyślany scenariusz – nic dziwnego ponieważ pisał go wraz ze swoim synem sam Lawrence Kasdan odpowiedzialny za skrypt do „Imperium kontratakuje”, „Powrotu Jedi” i „Przebudzenia Mocy”. Postać Hana solo jest mu bardzo dobrze znana i widać, że chce pokazać jej historię w ciekawy i pełen akcji sposób, który od podstaw stworzy znanego nam bohatera. W filmie znajdziemy również humor, emocje i dobre tempo, które niestety drastycznie zwalnia w środkowym akcie – jest to na tyle poważna wada, że w połowie filmu zacząłem niecierpliwie spoglądać na zegarek ponieważ dialogowe ekspozycje zaczynały się dłużyć. Ron Howard na stołku reżysera sprawdził się bardzo dobrze i każdą scenę dopracował do perfekcji. Całość wygląda bardzo dobrze – efekty CGI choć oszczędnie wykorzystywane stoją na wysokim poziomie, a niektóre sceny naprawdę zapadają w pamięć swoją epickością.

„Han Solo: Gwiezdne Wojny – historie” okazał się bardzo przyjemnym reprezentantem kina nowej przygody, które ukazuje origin story jednego z najbardziej ikonicznych bohaterów znanych światu. Nie będzie to kultowa produkcja wpływająca na rynek popkulturowej rozrywki, jednak jest bardzo solidną propozycją dla osób zakochanych w świecie Gwiezdnych Wojen.

Ocena filmu⭐⭐⭐⭐⭐⭐⭐❤


Film Obejrzałem w Kinie

Zdjęcia i zwiastuny wykorzystane w recenzjach należą do ich prawowitych właścicieli i zostały użyte wyłącznie na potrzeby tekstu zgodnie z prawem cytatu oraz fair use.

 

Reklamy

0 komentarzy dotyczących “Nie tak zły jak mówią – recenzja filmu „Han Solo: Gwiezdne wojny – historie”

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: