Ach DreamWorks co się z wami dzieje? Taki komentarz nasuwa się po obejrzeniu ostatnich animacji tego studia. Przez wiele lat oddawano w nasze ręce naprawdę dobre filmy. Serie “Shrek”, “Madagaskar”, “Kung Fu Panda” i “Jak Wytresować Smoka” odniosły ogromny sukces. Co było kluczem? Być może dopracowanie animacji, wysoki poziom fabuły albo humor na dobrym poziomie lecz niestety w “Dzieciak Rządzi” tych elementów nie uświadczymy.

Animacja wyglądem jakby cofnęła się krok wstecz. Projektem postaci i otoczenia przypomina znienawidzone przeze mnie “Minionki” a sama fabuła jest tylko troszkę lepsza. W filmie “Dzieciak Rządzi” twórcy zrobili taki bałagan, że po wyjściu z seansu nie byłem pewien co właściwie obejrzałem. Korpospisek, szczeniaczki, fabryka bobasów żywcem wyrwana z animacji “Bociany” od Warner Animation Group, sceny rodem z “Paranormal Activity”, porwanie a na końcu prom kosmiczny w Las Vegas – wszystko zwieńczone do bólu irytującym małym brzdącem i koszmarnymi gagami. Jedynym elementem godnym podziwu jest przedstawienie dziecięcej wyobraźni.

Jak widzicie ” Dzieciak Rządzi” nie przypadł mi do gustu a DreamWorks jakby zapomniało na jakich strunach zagrać, żeby film wywołał pozytywne emocje.

Ocena Filmu⭐⭐⭐

Autor : Łukasz Spich


Zdjęcia i zwiastuny wykorzystane w recenzjach należą do ich prawowitych właścicieli i zostały użyte wyłącznie na potrzeby tekstu zgodnie z prawem cytatu oraz fair use.